Wyrok z dnia 10 lutego 2000 r. (II UKN 395/99)

Oddalenie wniosku dowodowego o uzupełnienie opinii lekarskiej jednoznacznie wykluczającej związek choroby pracownika z warunkami pracy przez wskazanie prawdopodobnej przyczyny tej choroby w hipotetycznym środowisku pracy nie narusza art. 217 k.p.c.

Przewodniczący: SSN Teresa Romer, Sędziowie SN: Andrzej Kijowski, Barbara Wagner (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 10 lutego 2000 r. sprawy z powództwa Zbigniewa K. przeciwko „R.” SA w Ź. ozapłatę odszkodowania i renty uzupełniającej, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Zielonej Górze z dnia 24 maja 1999 r. [...]

oddalił kasację.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy – Sąd Pracy w Żarach wyrokiem z dnia 29 września 1998 r. [...] zasądził na rzecz Zbigniewa K. od „R.” S.A. w Ź. jednorazowe odszkodowanie w kwocie 8.000 zł z ustawowymi odsetkami od 13 stycznia 1997 r., miesięczną rentę uzupełniającą w wysokości po 300 zł od października 1998 r. i 6.300 zł z odsetkami od 29 października 1998 r. tytułem skapitalizowanej renty za okres od stycznia 1997 r. do września 1998 r.

Sąd ustalił, że Zbigniew K. był zatrudniony u strony pozwanej od 1988 r. do 1994 r., w tym od 16 maja 1988 r. do lutego 1994 r. jako praser tworzyw sztucznych na wtryskarkach termoutwardzalnych i termoplastycznych. Przed przyjęciem do pracy przeszedł badania lekarskie, w tym próby wątrobowe, których wynik był ujemny. W 1993 r. u powoda zaczęły występować dolegliwości wątrobowe. Od 1994 r., po przedłożeniu zaświadczenia lekarskiego, został przeniesiony na stanowisko tokarza – ślusarza – frezera. Zbigniew K. był dwukrotnie hospitalizowany z rozpoznaniem toksycznego uszkodzenia wątroby. Decyzją z dnia 5 grudnia 1994 r. przyznano mu świadczenie rehabilitacyjne od dnia 7 listopada 1995 r. Stłuszczenie wątroby stanowi trwały uszczerbek na zdrowiu wynoszący 20% i ogranicza zdolność powoda do zarobkowania. Nie jest to choroba zawodowa. Państwowy Terenowy Inspektor Sanitarny w Ż. decyzją z dnia 22 kwietnia 1996 r., utrzymaną w mocy przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Z.G. decyzją z dnia 27 maja 1996 r., odmówił zakwalifikowania rozpoznanego u Zbigniewa K. schorzenia jako choroby zawodowej. Podstawę wydania decyzji tej treści stanowiło orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia 30 stycznia 1995 r. o braku „podstaw do łączenia przyczynowego stwierdzonych zmian w wątrobie powoda z jego 5-letnim narażeniem na czterochloroetylen o natężeniu poniżej NDS”. Wojewódzki Zespół d/s Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności w Z.G. orzeczeniem z dnia 21 stycznia 1998 r. zaliczył Zbigniewa K. do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności na okres do 21 stycznia 2001 r., uznając, że wymaga on częściowej pomocy drugiej osoby do pełnienia ról społecznych i w związku z ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji. Przyznał też powodowi prawo do korzystania z pomocy opieki społecznej. Zbigniew K. zdobył uprawnienia elektryka do 1 kV, ale nie może znaleźć pracy. Jest zarejestrowany jako bezrobotny bez prawa do zasiłku.

Do produkcji na wtryskarkach termoutwardzalnych używa się takich substancji toksycznych jak: polofen, melofat z meloniną, polomel, melopaz, ampal. Ostry zapach ma także silform – środek w aerozolu stosowany do spryskiwania form. Stężenie tych substancji mieści się w granicach dopuszczalnych norm (NDS). Pracownicy otrzymują jednak dodatek za pracę w warunkach szkodliwych. W toku procesu technologicznego wydostają się z wtryskarki opary. Bezpośrednia z nimi styczność następuje podczas zmiany detalu. Czynność ta, trwająca każdorazowo od kilku do kilkunastu sekund, wykonywana jest od 300 do 500 razy w czasie dniówki roboczej. Pomimo urządzeń wentylacyjnych zainstalowanych nad wtryskarkami, opary chemikaliów są wyczuwalne. Unosi się także pył substancji używanych do produkcji. W tej samej hali, 70 m od wtryskarek, od września 1993 r. do maja 1994 r. znajdowała się myjnia, w której stosowano środek chemiczny „PERO” (czterochloroetylen). Dochodziło do jej awarii. W styczniu 1994 r. nastąpił wyciek czterochloroetylenu, z której to przyczyny ewakuowano pracowników. Bezpośrednio po awarii nie przeprowadzono pomiarów stężenia tej substancji. Po interwencji załogi i związków zawodowych myjnia została przeniesiona w inne miejsce.

W ocenie Sądu, rozpoznane u Zbigniewa K. „Stłuszczenie wątroby jest wyrazem jej toksycznego uszkodzenia i może mieć związek z zawodowym narażeniem na substancje toksyczne”. Powód pracował bez maski ochronnej. Wentylacja nie zdawała egzaminu w 100%. Pracownicy narzekali na schorzenia dermatologiczne, łzawienie oczu, ból gardła. U niektórych z nich występowały także zmiany wątrobowe. Pomimo natężenia substancji toksycznych mieszczącego się w granicach normy nie można jednoznacznie stwierdzić, że praca przy wtryskarce jest „absolutnie bezpieczną dla zdrowia”. Bezpośrednio po awarii myjni nie przeprowadzono stosownych badań, a czterochloroetylen w większym stężeniu może wywierać szkodliwy wpływ na wątrobę. Skutki oddziaływania tej substancji zależą od indywidualnej na nią wrażliwość (dolegliwości wątrobowe odczuwali między innymi Danuta B., Wojciech M.). Uzasadnioną podstawę prawną żądań powoda stanowią art. 444 § 1 i 2 oraz art. 445 § 2 k.c. w związki z art. 300 k.p., zaś podstawę prawną odpowiedzialności strony pozwanej art. 435 § 1 k.c.

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Zielonej Górze wyrokiem z dnia 24 maja 1999 r. [...] zmienił ten wyrok, zaskarżony apelacją przez „R.” S.A. w Ż., i powództwo oddalił. Sąd dopuścił dowód z opinii Instytutu Medycyny Pracy w Ł., który na pytanie „czy schorzenie powoda (nie będące zgodnie z orzeczeniem Państwowego Inspektora Sanitarnego chorobą zawodową), powstało w związku z jego warunkami pracy” – stwierdził, że „brak jest dostatecznych podstaw, żeby powiązać powstanie tej choroby z warunkami pracy”. W latach 1990 i 1993 powód był leczony lekiem antyarytmicznym, mogącym działać niekorzystnie na wątrobę. U powoda zaobserwowano podwyższony poziom bilirubiny, co mogło świadczyć o zaburzeniu funkcji wątroby już w maju 1992 r., a więc przed zainstalowaniem myjni w hali produkcyjnej. Opinia została wydana po przeprowadzeniu badań przedmiotowych oraz obserwacji w Klinice Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy, po przeprowadzeniu konsultacji neurologicznej, psychiatrycznej i psychologicznej oraz po wykonaniu szeregu badań pomocniczych. Stanowi więc w pełni wiarygodny dowód w sprawie.

Zbigniew K. zaskarżył ten wyrok kasacją. Wskazując jako jej podstawę naruszenie przepisów postępowania, a to: art. 217 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c. „przez odmowę uzupełnienia opinii Instytutu o stwierdzenie, czy schorzenie powoda mogło być spowodowane przez substancje toksyczne w miejscu świadczenia przez powoda pracy, których zawartość przekraczała dopuszczalne normy, jakkolwiek okoliczność ta nie została w sposób dostateczny wyjaśniona i posiadała znaczenie dla sprawy”, oraz art. 233 § 1 k.p.c. „przez pominięcie przy ocenie wiarygodności oraz mocy dowodów materiału dowodowego dotyczącego przekroczenia dopuszczalnych norm zawartości toksyn w miejscu pracy pozwanego”, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania. Pełnomocnik skarżącego zarzucił, że Sąd nie ustalił czy manipulowane były badania pomiaru stężeń, co podnosił powód. W opinii Instytutu Medycyny Pracy w Ł. nie ma odpowiedzi na zgłaszane przez Zbigniewa K. wątpliwości, czy inne poza cztero-chloroetylenem czynniki toksyczne mogły mieć wpływ na rozpoznane u niego schorzenia, a także dlaczego biegli związali stłuszczenie wątroby z leczeniem „cordaronem”. Przez odmowę uzupełnienia opinii uszczuplone zostało prawo skarżącego do kwestionowania tego środka dowodowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzut dotyczący braku rozważenia przez Sąd i ustalenia okoliczności dotyczących przekroczenia dopuszczalnych norm stężeń występujących w środowisku pracy jest nieuzasadniony. Sąd pierwszej instancji ustalił, że normy te nie zostały przekroczone i uwzględnił tę okoliczność między innymi poprzez powołanie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 1970 r., III CZP 17/70, OSPiKA 1971 r. z. 9, poz. 169 oraz wyroku z dnia 6 października 1976 r., IV CR 380/76, OSNCP 1977, z. 5-6, poz. 93, i to na korzyść powoda. Powyższe ustalenie „za własne” przyjął Sąd drugiej instancji. Żaden z zeznających w sprawie świadków nie potwierdził, że pracodawca na czas kontroli natężenia stężeń substancji toksycznych w hali produkcyjnej wyłączał maszyny.

Wbrew odmiennemu twierdzeniu skarżącego, nie wykazał on, że wykonywanie pracy w warunkach narażenia na emitowanie szkodliwych substancji trujących spowodowało u niego uszkodzenie wątroby. Nie wykazał także, że „dopuszczalne normy zawartości toksyn w otoczeniu powoda były przekroczone”. Opinia Instytutu Medycyny Pracy w Ł. nie zawierała pozytywnego określenia przyczyn schorzenia rozpoznanego u powoda. Wykluczyła ona jedynie jako przyczynę stłuszczenia wątroby działanie substancji toksycznych. Biegli uznali leczenie kardiologiczne tylko za prawdopodobną przyczynę uszkodzenia wątroby, nie przesadzając tej kwestii. Ewentualne uzupełnienie opinii w celu określenia dlaczego biegli wiązali uszkodzenie wątroby Zbigniewa K. z leczeniem kardiologicznym, a nie z zatruciem toksynami było w opisanych okolicznościach bezprzedmiotowe.

Sąd pierwszej instancji po bardzo wnikliwej i wszechstronnej analizie materiału dowodowego ustalił, że między warunkami pracy u strony pozwanej a występującym u powoda stłuszczeniem wątroby zachodzi związek przyczynowy. Jednak ustalenie to oparte było głównie na złożonych w sprawie zeznaniach świadków [...], dotyczących środowiska pracy; dowodach z natury rzeczy subiektywnych. Opinia biegłych Instytutu Medycyny Pracy w Ł. została wydana z uwzględnieniem kryteriów obiektywnych – po bezpośrednich badaniach powoda, obserwacji szpitalnej, analizie dokumentacji lekarskiej, uwzględnieniu wyników kontroli natężenia dopuszczalnych stężeń substancji toksycznych. Jej wiarygodność i moc dowodowa nie może być zasadnie kwestionowana, także w kontekście opinii biegłych wydanych w sprawie [...] z powództwa Zbigniewa K. o jednorazowe odszkodowanie z tytułu choroby zawodowej. Danuta B. jednoznacznie wykluczyła związek uszkodzenia wątroby powoda z warunkami pracy, Jerzy T. stwierdził jedynie „pewne prawdopodobieństwo” takiego związku.

Kierując się powyższymi motywami Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312 k.p.c., orzekł jak w sentencji.