WYROK z dnia 7 lipca 2004 r. I CK 38/04

1. W związku z treścią już złożonej opinii może zaistnieć potrzeba zmiany tezy dowodowej na którą powołano dowód z opinii biegłego. Podzielenie przez sąd opinii jednego biegłego i zdyskwalifikowanie opinii drugiego – poparte logicznymi i zgodnymi z doświadczeniem życiowym argumentami – zwalnia sąd od obowiązku dopuszczenia dowodu z opinii dodatkowego biegłego

2. W dobrej wierze jest posiadacz w sposób bezpodstawny przekonany, że przysługuje mu posiadane prawo, jeżeli błąd ten usprawiedliwiają towarzyszące okoliczności. Dobrą wiarę wyłącza natomiast niedbalstwo posiadacza. Dla oceny dobrej wiary i powstania uprawnienia do żądania przeniesienia własności zabudowanej działki na podstawie art. 231 § 1 k.c. właściwa jest chwila budowy a nie nabycia posiadania. W konsekwencji późniejsza zmiana świadomości posiadacza i utrata dobrej wiary nie ma wpływu na realizację tego roszczenia.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Gerard Bieniek (przewodniczący)

SSN Jan Górowski (sprawozdawca)

SSN Stanisław Dąbrowski

w sprawie z powództwa Gminy B.

przeciwko Jarosławowi A. i in., o przeniesienie własności nieruchomości w trybie art. 231 k.c.,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 7 lipca 2004 r.

kasacji strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 25 września 2003 r.,

1) uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 15 października 2002 r. zasądzającego od powódki na rzecz pozwanych wynagrodzenie w kwocie 756360 (siedemset pięćdziesięciu sześciu tysięcy trzystu sześćdziesięciu) złotych, wraz z odsetkami i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego,

2) oddala kasację w dalszej części.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 15 października 2002 r. zobowiązał pozwanych Jarosława A. i in., jako współwłaścicieli działki gruntowej 760/10 o pow. 1,98 ha. objętej księgą wieczystą nr 2224 – do złożenia w formie prawem przewidzianej oświadczenia woli, skutecznego do przeniesienia własności tej nieruchomości, na rzecz powódki Gminy Boguchwała w terminie miesiąca od daty prawomocności wyroku, z zastrzeżeniem, że w razie jego nie złożenia treść wyroku je zastępuje. Ponadto zasądził od powódki na rzecz pozwanych solidarnie tytułem wynagrodzenia kwotę 756 360 zł z ustawowymi odsetkami od daty prawomocności wyroku i w pozostałej części powództwo oddalił.

Sąd ten ustalił, ze stanowiące przedmiot procesu nieruchomości wchodziły w skład przedsiębiorstwa Cegielnia „Boguchwała” inż. J.K. A. i B-cia. Przedsiębiorstwo to zostało przejęte Zarządzeniem Prezesa Centralnego Urzędu Drobnej Wytwórczości z dnia 16 lutego 1951 r. w przymusowy zarząd Państwa.

Orzeczeniem Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia 16 stycznia 1962 r. stwierdzono na podstawie art. 2 i art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r., o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym (Dz. U. Nr 11, poz. 37 ze zm.), że Cegielnia ta przeszła na własność Państwa. Decyzjami z dnia 29 maja 1992 r. oraz z dnia 14 października 1992 r. Wojewoda Rzeszowski stwierdził, ze Gmina Boguchwała z mocy prawa nabyła nieodpłatnie własność między innymi działek: 760/10, 760/11 i 761/2 na podstawie art. 5 ust. 1 pkt 1, art. 16 ust. 1, art. 17 ust. 1, art. 18 ust. 1 i art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz. U. Nr 32, poz. 191 ze zm.).

Na wniosek Władysława A. dążącego do odzyskania przedmiotowej nieruchomości, kwestia przymusowego zarządu, oraz jej przejścia na własność państwa była przedmiotem rozpoznania Ministra Przemysłu i Handlu i Naczelnego Sądy Administracyjnego. Decyzją z dnia 7 sierpnia 1992 r. Minister Przemysłu i Handlu stwierdził, że zarządzenie z dnia 16 lutego 1951 r. o ustanowieniu przymusowego zarządu Cegielni oraz Orzeczenie z dnia 16 stycznia 1962 r. stwierdzające jej przejście na własność Państwa wydane zostały z naruszeniem prawa. Wyrokiem z dnia 17 maja 1993 r. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił decyzję Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 7 sierpnia 1992 r.

Ostateczną decyzją z dnia 12 czerwca 1995 r. Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa została stwierdzona nieważność decyzji Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia 16 stycznia 1962 r. stwierdzającej przejście na własność Państwa Cegielni w Boguchwale. Natomiast decyzjami z dnia 16 lutego 1996 r. Wojewoda Rzeszowski uchylił decyzje komunalizacyjne obejmujące sporne działki wydane na rzecz Gminy Boguchwała, które następnie zostały utrzymane w mocy przez Krajową Komisję Uwłaszczeniową w Warszawie decyzjami z dnia 26 lipca 1996 r. oraz z dnia 26 sierpnia 1996 r.

Decyzją z dnia 7 kwietnia 1984 r. Naczelnik Gminy Boguchwała udzielił pozwolenia na budowę budynku remizy dla Społecznego Komitetu Budowy Remizy OSP w Boguchwale na działce 760/11. Z kolei w dniu 14 czerwca 1993 r. została wydana decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji na tej działce dla Wójta Gminy Boguchwała na dokończenie budowy budynku wielofunkcyjnego i budowę zbiornika bezodpływowego ścieków, kanalizacji oraz zbiornika i przyłącza oleju opałowego. Następnie Urząd Rejonowy w Rzeszowie decyzją dnia 29 października 1993 r. zatwierdził i udzielił pozwolenia na budowę inwestycji pod nazwą adaptacja istniejącego budynku wielofunkcyjnego na działce nr 760/11, które obejmowało dokończenie jego budowy, budowę osłony śmietnikowej, budowę zbiornika oleju i ścieków, budowę placu manewrowego i innych urządzeń. Umową z dnia 15 kwietnia 1994 r. Gmina Boguchwała zleciła Przedsiębiorstwu „ERBUD” sp. z o.o. realizację robót pod nazwą roboty budowlane w budynku wielofunkcyjnym – remiza OSP w Boguchwale. Obecnie sama działka nr 760/11 o pow. 0,37 ha bez budowli ma wartość rynkową 145 928 zł.

Dokumentacja projektowa dotycząca budowy Ośrodka Rekreacji i Sportu w Boguchwale została wykonana w 1979 r., natomiast decyzją z dnia 10 września 1981 r. zostało wydane pozwolenie Gminie Boguchwała na budowę budynku stacji uzdatniania wody. Na działce nr 760/10 o pow. 1,98 ha zlokalizowany jest zespól obiektów o charakterze rekreacyjno wypoczynkowym (zespół kąpielisk wraz z infrastrukturą) zaś wartość rynkowa tej działki bez obiektów wynosi 756 360 zł.

Działka nr 761/2 o pow. 0,27 ha stanowi drogę asfaltową oraz parking i miała wartość 79 524 zł.

Według oceny Sądu pierwszej instancji powództwo dotyczące działki nr 760/10 należało uznać za uzasadnione. Za samoistnego posiadacza tej działki w dobrej wierze uznał stronę powodową, co najmniej od 1979 r. i wskazał, że nie została wyliczona odrębnie wartość samych urządzeń i budowli, gdyż żadna ze stron nie zgłosiła w tym przedmiocie zarzutu, a tak znaczna inwestycja jak zespół kąpielisk niewątpliwie przekracza wartość działki.

Jako przyczynę oddalenia powództwa w odniesieniu do działki 760/11 podał, że pozwolenie na budowę budynku remizy zostało wydane na rzecz Społecznego Komitetu Budowy Remizy OSP, a więc inwestorem był ten podmiot, a nie Gmina, natomiast dalsze decyzje dotyczące zabudowy tej działki były wydawane począwszy od 1993 r., a więc w okresie kiedy już Władysław Angerman starał się intensywnie o zwrot utraconych nieruchomości, zaś powód był o tym powiadomiony, a zatem nie można mu przypisać dobrej wiary.

Za nieuzasadnione uznał także powództwo w części dotyczącej działki 761/2 z tego względu, że powód nie wykazał w jakich latach urządzenia na tej działce zostały wykonane i kto je wykonał.

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 25 września 2003 r. apelację powodowej Gminy oddalił i dodatkowo ustalił, że nakłady związane z utworzeniem Ośrodka Rekreacji i Sportu na działce 760/10 zostały dokonane w okresie od października 1978 r. do grudnia 1981 r. Nie zgodził się z poglądem Sądu Okręgowego, że powód był samoistnym posiadaczem działki 760/10 „co najmniej od 1979 r.”, wskazując, że gmina w okresie do 1990 r. działała jako jednostka organizacyjna Skarbu Państwa, a podmiotowość prawną uzyskała dopiero od wejścia w życie ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym (tekst jedn. Dz. U. z 1996 r., Nr 13, poz. 74 ze zm.), tj. od dnia 27 maja 1990 r. (art. 1 powołanej ustawy z dnia 10 maja 1990 r. Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym). Wskazał jednocześnie, że władanie Skarbu Państwa przedmiotową nieruchomością na podstawie decyzji administracyjnej, co do której następnie stwierdzono nieważność nie może być uznane jako posiadanie samoistne tej nieruchomości, z czego wywiódł wniosek, że skoro Skarbowi Państwa nie przysługiwało roszczenie określone w art. 231 § 1 k.c., to powodowa Gmina nie mogła go także uzyskać.

Ocenił, że z tych samych przyczyn nie mogło być uwzględnione roszczenie powodowej Gminy w części dotyczącej działki 761/2 zwłaszcza, że w samej apelacji skarżąca podała, iż nakłady na tę nieruchomość zostały dokonane w latach osiemdziesiątych.

Gmina w kasacji opartej na naruszeniu prawa materialnego tj. art. 231 k.c. w związku z art. 7 k.c. oraz na naruszeniu prawa procesowego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy a to art. 378 § 1 k.p.c., art. 217 § 2 i 286 k.p.c. w zw. z art. 385 k.p.c., art. 382 i art. 232 zdanie drugie k.p.c., art. 233 § 1k.p.c. a także art. 321 § 1 k.p.c. wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzuty procesowe dotyczyły przyznanego pozwanym wynagrodzenia w związku z uwzględnieniem powództwa w części dotyczącej działki nr 760/10, które biegły Andrzej L. wyliczył na kwotę 108 700 zł, szacując jednocześnie wartość wzniesionych na tej nieruchomości budowli urządzeń i zespołu basenów na kwotę 619 600 zł. Sąd natomiast w ślad za opinią drugiego biegłego Janusza M. przyznał to wynagrodzenie w kwocie 756 360 zł, a więc w wysokości znacząco przekraczającej wartość wzniesionych obiektów, według wyliczenia pierwszego eksperta.

Opinia biegłego – jak i inne środki dowodowe – podlega ocenie sądu i w jej ramach, sąd ma obowiązek ustosunkować się do mocy przekonywującej rozumowania biegłego i logicznej poprawności wyciągniętych przez niego wniosków. Sąd nie może oprzeć swego ustalenia na podstawie konkluzji takiej ekspertyzy, bez sprawdzenia poprawności poszczególnych elementów składających się na trafność jej wniosków końcowych (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 3 kwietnia 1976 r., IV CR 481/76, OSNCP 1977, nr 5-6, poz. 102).

Do usunięcia wątpliwości nasuwających się w związku ze złożonymi opiniami służą środki określone w art. 286 k.p.c. Potrzeba dodatkowej opinii może wynikać z faktu, że opinia dotychczasowa nie jest jasna, zupełna, przekonywująca i wystarczająco wyjaśniająca zagadnienia wymagające wiadomości specjalnych. Zgodzić się też trzeba z wyrażonym w literaturze poglądem, że w związku z treścią już złożonej opinii może zaistnieć potrzeba zmiany tezy dowodowej na którą powołano dowód z opinii biegłego. Podzielenie przez sąd opinii jednego biegłego i zdyskwalifikowanie opinii drugiego – poparte logicznymi i zgodnymi z doświadczeniem życiowym argumentami – zwalnia sąd od obowiązku dopuszczenia dowodu z opinii dodatkowego biegłego (por. np. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 24 sierpnia 1972 r., OSPiKA 1973, nr 5, poz. 93). W takim wypadku zachodzi potrzeba szczególnej analizy nie tylko opinii obydwu biegłych ale i podniesionych w stosunku do nich przez strony zarzutów.

Pomimo ustnego wyjaśnienia opinii złożonej na piśmie przez biegłego Janusza M. na rozprawie w dniu 15 października 2002 r., z której wynikało, że wartość oszacowanej przez niego działki nr 760/10 jest wyższa od wzniesionych na niej budowli i urządzeń według szacunku biegłego Andrzeja Lubasa, Sąd Okręgowy nie rozszerzył jej zakresu, tj. nie postawił temu biegłemu zasadniczego dla sprawy pytania, co do wartości usytuowanych na niej obiektów.

Biegły Janusz M., wskazując na funkcję terenu jako czynnik wynikający z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zasadniczo rzutujący na wartość nieruchomości, dokonał ich podziału od najbardziej do najmniej wartościowych w sposób następujący: tereny usługowe, tereny usługowo-mieszkaniowe, tereny budownictwa mieszkaniowego, tereny rekreacyjne, tereny rolnicze i tereny leśne.

W klasyfikacji tej tereny rekreacyjne znalazły się więc o jeden stopień niżej, niż tereny budownictwa mieszkaniowego a pomimo tego biegły z drugiej strony podał, że działka nr 760/10 powinna być wyceniona jako przeznaczona pod zabudowę, przy czym ani Sąd pierwszej ani drugiej instancji nie odniósł się do tej rozbieżności, nie wskazując, przekonywującej motywacji przemawiającej za tym wnioskiem. Należy zauważyć, że biegły Janusz M. przyznał, że nie porównywał obiektów o podobnym charakterze ze względu na to, że nie udało się mu takich znaleźć, co z punktu widzenia doświadczenia życiowego jest już wysoce wątpliwym wnioskiem, zwłaszcza, że przyjął do porównania nieruchomości o innym przeznaczeniu. Tymczasem biegły Andrzej L., który stosował wskaźniki dotyczące nieruchomości rekreacyjnych wprawdzie położonych w Babicy i Czudcu, ale jak wyjaśnił na rozprawie wszystkie, w tym objęte przedmiotem sporu, położone są w bezpośrednim sąsiedztwie Rzeszowa (w odległości 6-8 km) i stanowią zaplecze rekreacyjne dla tego miasta.

Należy też zauważyć, że biegły Janusz M. nie udzielił odpowiedzi na pytanie, czy usługi sportowe są usługami deficytowymi, ani też nie znał istotnego dla oceny wartości działki pisma Gminy z dnia 19 kwietnia 2002 r.

Mając na uwadze zasygnalizowane względy, w tym fakt siedmiokrotnej różnicy w wycenie, a przede wszystkim to, że biegłemu Januszowi M. Sąd Okręgowy zlecił ustosunkowanie się do opinii biegłego Andrzeja L., przy czym pomimo występowania w opinii przyjętej przez Sąd niejasności, wątpliwości, nie doszło do umożliwienia biegłemu, którego opinia została zdyskwalifikowana odniesienia się do ekspertyzy diametralnie odmiennej, należało przyjąć, że Sąd pierwszej instancji naruszył art. 217 § 2 k.p.c. w zw. z art. 386 k.p.c., przez nieuwzględnienie wniosku strony przeciwnej o bezpośrednie przesłuchanie na rozprawie obydwu biegłych. Oddalenie tego wniosku, z tego względu, że biegły Andrzej Lubas składał ustne wyjaśnienia opinii nie mogło nastąpić, gdyż miało to miejsce jeszcze przed dopuszczeniem dowodu z opinii drugiego eksperta. Gdy zatem ta ostatnia ekspertyza zawierała pewne braki i dające się stwierdzić luki w rozumowaniu i wnioskowaniu biegłego – sąd powinien wezwać na rozprawę obydwu biegłych i przez zadawanie im pytań wyjaśnić zachodzące w opiniach sprzeczności – a w wypadku braku pozytywnego rezultatu – uwzględnić wniosek strony o przeprowadzenie dowodu z opinii dodatkowej.

W tym stanie rzeczy nie odniesienie się przez Sąd Apelacyjny do podniesionego w apelacji zarzutu naruszenia art. 217 § 2 k.p.c. oraz art. 286 k.p.c. i przyjęcie wynagrodzenia w wysokości wyższej niż wartość znajdujących się na nieruchomości obiektów było istotnym i mającym wpływ na wynik sprawy naruszeniem, przez oddalenie apelacji, art. 385 k.p.c.

W świetle powyższych uwag uzasadniony był też zarzut obrazy art. 382 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. przez bezpodstawne nieuzupełnienie postępowania dowodowego, polegające na pominięciu dowodu dopuszczonego przez Sąd drugiej instancji na rozprawie w dniu 12 czerwca 2003 r. w postaci ustnego wyjaśnienia przez biegłych opinii przez skonfrontowanie rozbieżnych ich stanowisk.

Wobec stwierdzenia powyższych uchybień w istocie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy okazał się zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c.

Trafnie podniósł skarżący, że uprawomocnienie się wyroku Sądu Okręgowego w pkt. 1 wywołało określone konsekwencje procesowe, niemniej z tej konkluzji nie wywiódł do końca właściwych wniosków. Niewątpliwie bowiem treść tej części wyroku przesądza o tym, że nie złożenie przez pozwanych oświadczenia woli o przeniesieniu własności działki 760/10, w terminie jednego miesiąca od prawomocności wyroku, wywołało bezpośredni skutek przejścia tego prawa na Gminę.

Tymczasem, orzekając w ten sposób i zasądzając wynagrodzenie zasadniczo wyższe od żądania powoda nie orzekł rzeczywiście, całkowicie zgodnie z żądaniem zgłoszonym przez Gminę. W takiej sytuacji sąd powinien ograniczyć się w orzekaniu do stwierdzenia obowiązku prawnego złożenia oświadczenia woli o treści ustalonej, co w konsekwencji prowadziłoby do przejścia własności nieruchomości dopiero z chwilą zawarcia dodatkowej umowy, w przepisanej formie z oświadczeniem woli powoda przenoszącej własność (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 1967 r., III CZP 32/66, OSNCP 1968, nr 12, poz. 199).

Skoro jednak powódka nie zaskarżyła w tej części wyroku, to niewątpliwie w tym stanie rzeczy zarzut obrazy art. 321 § 1 k.p.c. był chybiony.

Przystępując do oceny zarzutów dotyczących obrazy naruszenia prawa materialnego dotyczących działki 760/11 na wstępie trzeba zauważyć, że Sąd pierwszej instancji nie zakwestionował istnienia takich przesłanek roszczenia określonego w art. 231 § 1 k.c. jak: dokonanie przez Gminę ale dopiero po 1993 r. zabudowy w rozumieniu tego przepisu, przesłanki posiadania samoistnego powódki w chwili realizacji tej inwestycji. Ocenił natomiast, że było to władztwo w złej wierze.

Sąd drugiej instancji przyjął jeszcze dodatkowo, że władanie Gminy nie było w tym czasie posiadaniem samoistnym.

Problem nadużyć przy obejmowaniu rzeczy we władztwo w ramach wypełniania przez państwo zadań publicznych znalazł wyjaśnienie w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu najwyższego z dnia 21 września 1993 r., III CZP 72/93, (OSNCP 1994, nr 3, poz. 49) przyjmującej zasadę, że do okresu zasiedzenia nieruchomości przez Skarb Państwa nie wlicza się okresu władania przez organy państwowe lub państwowe osoby prawne, w ramach jego uprawnień jako podmiotu prawa publicznego, mimo istnienia tytułu własności uznanego następnie za nieistniejący. Orzeczenie to więc odnosi się jedynie do władania nieruchomością przez organy państwowe jako stationes fisci Skarbu Państwa oraz przez państwowe osoby prawne w okresie gdy obowiązywała zawarta w art. 128 k.c. zasada jednolitego funduszu własności państwowej, która została zniesiona z dniem 1 lutego 1989 r., kiedy to weszła w życie ustawa z dnia 31 stycznia 1989 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 3, poz. 11) nadająca nowe brzmienie temu przepisowi (obecnie art. 441 k.c.), w wyniku której państwowe osoby prawne uzyskały zdolność prawną w zakresie nabywania składników majątkowych na własność, choć oczywiście nie skutkowała jeszcze uwłaszczeniem tych podmiotów zarządzanym przez nie mieniem ogólnonarodowym (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego wpisaną do księgi zasad prawnych z dnia 18 czerwca 1991 r., III CZP 38/91, OSNCP 1991, nr 10-11, poz. 118).

Jak trafnie wskazał Sąd Apelacyjny gminy uzyskały podmiotowość prawną także już w nowej rzeczywistości społeczno-gospodarczej i ex lege zostały uwłaszczone mieniem ogólnonarodowym znajdującym się w ich zarządzie na podstawie art. 5 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy z dnia 10 maja 1990 r., ale tylko wówczas gdy rzeczywiście mienie to stanowiło własność państwową (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 2002 r., III CKN 2002, nie publ.). W nowej rzeczywistości społeczno-gospodarczej podmiotowość jednostek samorządu terytorialnego jest gwarantowana konstytucyjnie (art. 165 ust. 1 Konstytucji). Mienie samorządu terytorialnego ma odrębny status jako jeden z rodzajów mienia publicznego i podlega ono ochronie konstytucyjnej, uwzględniającej jego charakter i funkcję. Nie może zatem ujść uwagi, że dokonanie zabudowy ze środków Gminy na wykonanie jej zadań własnych tj. na zaspokojenie zbiorowych potrzeb wspólnoty (art. 7 ust. 1 wyżej powołanej ustawy o samorządzie gminnym), w tym wypadku na wybudowanie budynku wielofunkcyjnego na działce nr 760/11 zajmowanego przez remizę OSP, Zakład gospodarki komunalnej i Gminny Ośrodek Kultury, niewątpliwie służy zaspokojeniu tych potrzeb.

Generalnie rzecz ujmując trzeba stwierdzić, że o posiadaniu i jego postaci – poza wyjątkiem wynikającym z wyżej powołanej uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 21 września 1993 r., III CZP 72/93 – decyduje sposób władania rzeczą (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2003 r., V CK 13/03, OSP 2004, nr 4, poz. 53). Władanie odpowiadające korzystaniu z rzeczy przez właściciela, czyli władanie we własnym imieniu i dla siebie jest posiadaniem samoistnym; władanie natomiast w sposób korzystający z rzeczy w ramach innego prawa niż własność, czyli władanie podporządkowane posiadaniu samoistnemu innej osoby jest posiadaniem zależnym. W prawie polskim nie obowiązuje zasada nemo sibi ipse causam possesionis mutare potest, a zatem dopuszczalne jest przekształcenie charakteru władztwa w wyniku zmiany woli posiadacza, zawsze jednak musi ono wynikać z uzasadniających tę zmianę okoliczności zewnętrznych (por. np. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1966 r., III CKU 8/96, OSNC 1967, nr 4, poz. 38 i z dnia 20 kwietnia 1995 r., II CRN 164/94, nie publ.). Wydzierżawienie nieruchomości, częściowa jej sprzedaż, czy budowa budynku to czynności będące wyrazem właścicielskiego posiadania rzeczy. Dlatego też wybudowanie po 1993 r. budynku wielofunkcyjnego w celu zaspokajania zbiorowych potrzeb społeczności gminnej, wbrew ocenie Sądu Apelacyjnego, było wyrazem samoistnego posiadania przez powódkę działki 760/11.

Artykuł 7 k.c. zawiera domniemanie dobrej wiary. Z tego względu posiadacz nie potrzebuje udowadniać tej przesłanki lecz ten kto zarzuca złą wiarę obowiązany jest udowodnić jej istnienie. Pojęcie dobrej wiary polega na usprawiedliwionym w danych okolicznościach przekonaniu posiadacza, że przysługuje mu takie prawo do władania rzeczą, jakie faktycznie wykonuje (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 1971 r., I CR 302/71, NP. 1973, nr 4, s. 580 i uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 1108/91, OSNCP 1992, nr 4, poz. 48).

W dobrej wierze jest posiadacz w sposób bezpodstawny przekonany, że przysługuje mu posiadane prawo, jeżeli błąd ten usprawiedliwiają towarzyszące okoliczności. Dobrą wiarę wyłącza natomiast niedbalstwo posiadacza. Dla oceny dobrej wiary i powstania uprawnienia do żądania przeniesienia własności zabudowanej działki na podstawie art. 231 § 1 k.c. właściwa jest chwila budowy a nie nabycia posiadania. W konsekwencji późniejsza zmiana świadomości posiadacza i utrata dobrej wiary nie ma wpływu na realizację tego roszczenia.

Należało więc odpowiedzieć, czy rzeczywiście pozwani obalili domniemanie wynikające z art. 7 k.c. Sam wpis w księdze wieczystej nie ma dla oceny dobrej wiary przesądzającego znaczenia, tj. właściciela wpisanego jako właściciel można uznać za posiadacza działającego w złej wierze, jeżeli w chwili zabudowy znał nie budzące wątpliwości fakty jednoznacznie uzasadniające stwierdzoną później nieważność, ze skutkiem ex tunc, decyzji administracyjnej będącej podstawą wpisu.

Doręczenie Gminie w dniu 12 sierpnia 1992 r. odpisu decyzji z dnia 7 sierpnia 1992 r. stwierdzającej, że przejście przedmiotowej nieruchomości na własność Skarbu Państwa nastąpiło z naruszeniem prawa, lecz nie stwierdzającej jednak nieważności decyzji z dnia 16 lutego 1951 r. o przymusowym zarządzie i orzeczenia z dnia 16 stycznia 1962 r. stwierdzającego przejście z dniem 8 marca 1958 r. przedmiotowych nieruchomości na własność Skarbu Państwa ze względu na nieodwracalne skutki prawne (art. 156 § 2 k.p.a.), nie mogło obalić domniemania dobrej wiary Gminy. Jak trafnie bowiem podnosiła skarżąca taka decyzja nie dawała podstawy nawet dla jednostki dysponującej fachową obsługą prawną do przewidywania, że organ do tego kompetentny rozstrzygnął sprawę nietrafnie i w dalszym toku instancji zostanie wydane rozstrzygnięcie o skutkach dalej idących. Wówczas zatem Gmina w dalszym ciągu mogła w sposób usprawiedliwiony sądzić, że nie nastąpi uchylenie przedmiotowych decyzji ze skutkiem ex tunc.

Trzeba jednak zauważyć, że jeszcze przed zawarciem przez Gminę umowy ze spółką ERBUT oraz przed przekazaniem jej placu budowy został wydany i doręczony jej (art. 231 k.p.c.) zarówno wyrok Sądu Administracyjnego uchylający decyzję z dnia 17 maja 1993 r., jak i decyzja z dnia 22 grudnia 1993 r. stwierdzająca nieważność Zarządzenia Prezesa Centralnego Urzędu Drobnej Wytwórczości z dnia 16 lutego 1951 r. w sprawie ustanowienia przymusowego zarządu państwowego nad cegielnią, które to rozstrzygnięcia przesądzały nietrafność stanowiska o nieodwracalnych skutkach prawnych wzruszonych decyzji, tj. brak przesłanek z art. 156 § 2 k.p.a.

Gmina dokonując inwestycji w 1994 r. działała zatem wtedy w złej wierze. Skoro bowiem dysponowała fachową obsługą prawną, to powinien był jej być już znany fakt, że także orzeczenie z dnia 16 stycznia 1962 r. stwierdzające przejście z dniem 8 marca 1958 r. na własność Skarbu Państwa przedmiotowych nieruchomości zostanie w trybie instancji wzruszone ze skutkiem ex tunc (por. odpowiednio tezę wyżej powołanego wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2001 r., II CKN 277/99).

Rzeczywiście w judykaturze wyrażono pogląd, że przyjęte w powołanej uchwale z dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91 rozumienie dobrej wiary nie wyklucza stosowania, zgodnie z dotychczasową utrwaloną praktyką, art. 231 § 1 k.c. w wypadkach, w których budowla została wzniesiona przez posiadacza samoistnego w złej wierze, to jest takiego, który wiedział lub powinien wiedzieć, że nie jest właścicielem, jeżeli za traktowaniem tego posiadacza na równi z posiadaczem w dobrej wierze przemawiają, ze względu na szczególne okoliczności sprawy, zasady współżycia społecznego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 1997 r., II CKN 172/97, OSNC 1997, nr 12, poz. 196 i z dnia 22 lutego 2001 r., III CKN 297/00 nie publ.). Mając jednak na uwadze, że decyzje stanowiące podstawę wpisu prawa własności Skarbu Państwa przedmiotowych nieruchomości zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa, a Gmina rozpoczęła inwestowanie kiedy ten fakt był jej znany, nie można było przyjąć aby w sprawie zaszły takie szczególne względy.

Wprawdzie skarżąca zaskarżyła wyrok w całości, a więc także w części dotyczącej działki nr 761/2, niemniej w skardze kasacyjnej nie zawarła żadnych zarzutów dotyczących tej nieruchomości. W szczególności nie podniosła zarzutu naruszenia art. 6 k.c. i nie zakwestionowała stanowiska Sadów obydwu instancji, że w sprawie nie zostało wykazane kto i kiedy dokonał urządzenia przedmiotowej drogi, oraz parkingu.

Z tych względów kasacja, w części dotyczącej wynagrodzenia dotyczącego działki 760/10, uległa uwzględnieniu (art. 39313 k.p.c.), a w pozostałym zakresie oddaleniu (art. 39312 k.p.c.).

jk