ORZECZENIE z dnia 17 sierpnia 1961 r. (4 CR 332/61)

1. Nabywca udziału w spadku nie musi – w wyniku działu spadku – otrzymać części (lub całości) gospodarstwa spadkowego w naturze, lecz tak samo jak spadkobierca może otrzymać spłatę (art. 162 § 1 prawa spadk.) albo część sumy uzyskanej ze sprzedaży.

2.„Przekazanie” udziału w spadku kształtuje nowy stan materialnoprawny jedynie wówczas, gdy jest zbyciem udziału w spadku w rozumieniu art. 167 § 1prawa spadkowego.

Oświadczenie spadkobiercy, że przekazuje swój udział innemu spadkobiercy, jest jedynie wnioskiem uczestnika postępowania, wyrażającym jego wolę co do sposobu dokonania działu przez sąd. uczestnik postępowania, który takie oświadczenie składa, oświadcza mianowicie, że nie chce partycypować w podziale gospodarstwa spadkowego w naturze i że popiera żądanie tego uczestnika postępowania, który zgłosił wniosek o przyznanie mu gospodarstwa w całości.

Oświadczenie takie może mieć wpływ na treść orzeczenia o dziale spadku, ale nie uzasadnia poglądu, jakoby udział tego uczestnika działu, na rzecz którego oświadczenie zostało złożone, wzrósł o udział uczestnika składającego to oświadczenie.

3.Dział spadku zawsze powinien być poprzedzony prawomocnym stwierdzeniem praw do spadku, które musi być dokonane bądź przed wszczęciem postępowania o dział spadku, bądź jako pierwsza i samodzielna część tego postępowania. Dlatego też, w razie istnienia tylko częściowego stwierdzenia praw do spadku, sąd nie może dokonać działu spadku przed prawomocnym stwierdzeniem praw do pozostałej części spadku.

Przewodniczący: sędzia Z. Wiszniewski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Tyszka, J. Knap.

Sąd Najwyższy w sprawie wniosku Anny P. o dział spadku <po Stanisławie i Antonim S., na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od postanowienia Sądu Powiatowego w Ostrzeszowie z dnia 28 września 1960 r.,

zaskarżone postanowienie uchylił i sprawę przekazał Sądowi Powiatowemu w Ostrzeszowie do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

Wnioskodawczyni Anna P. zgłosiła wniosek o dział spadku po swym mężu z pierwszego małżeństwa Antonim S., uznanym za zmarłego w dniu 9.V.1946 r., oraz po jego ojcu Stanisławie S., zmarłym 30.XII.1918 r., prosząc o przyznanie jej w całości gospodarstwa rolnego o obszarze 5,555 ha. Wnioskodawczyni złożyło odpisy trzech prawomocnych postanowień o stwierdzeniu praw do spadku, a mianowicie postanowienia:

1) stwierdzającego, że po zmarłym dnia 30.XII.1918 r. Stanisławie S. dziedziczą z ustawy: jego żona Katarzyna S. w 1/6 części spadku do dożywotniego używania oraz pięcioro jego dzieci: Stanisław S., Antoni S. zmarły 9.V.1946 r., Marianna S. zmarła w roku 1939, Katarzyna Ł. i Jan S. zmarły w 1939 r. – każdej po 1/6 części spadku;

2) stwierdzającego, że po zmarłym w dniu 9.V.1946 r. Antonim S. dziedziczą z ustawy: jego żona Anna (wnioskodawczyni w niniejszej sprawie) w jednej czwartej części, jego matka Katarzyna S. w 3/12 częściach oraz jego rodzeństwo: Stanisław S. i Katarzyna K. – każde w 3/12 części spadku;

3) stwierdzającego, że po zmarłej w 1939 r. Mariannie S. dziedziczą z ustawy: jej matka Katarzyna S. w 1/4 części oraz rodzeństwo: Stanisław S. i Katarzyna Ł. – każde po 3/8 części spadku.

Uczestniczka postępowania Katarzyna Ł. również żądała przyznania jej powyższego gospodarstwa w całości, a uczestnicy Katarzyna S. i Stanisław S. oświadczyli przed Sądem Powiatowym, że przekazują swe prawa spadkowe na rzecz Katarzyny Ł.

Sąd Powiatowy przyznał powyższą nieruchomość spadkową w całości wnioskodawczyni, zobowiązując ją do spłaty Katarzyny Ł. i do określonych świadczeń na rzecz Katarzyny S. Sąd Powiatowy ustalił, co następuje.

Stanisław S. (syn Stanisława), Katarzyna Ł. i Jan S. sprzedali swe udziały w spadku po Stanisławie S. kontraktem z 12.X.1939 r. wnioskodawczyni i jej mężowi Antoniemu S. Wartość nieruchomości spadkowej wynosi 72 000 zł, tak że na sześciu spadkobierców po Stanisławie S. przypada po 12 000 zł. Udziały sprzedane przez troje wyżej wymienionych spadkobierców Stanisława S. wynoszą więc 18 000 zł, z czego połowa przypada na wnioskodawczynię, a połowa na jej pierwszego męża Antoniego S. Na skutek dziedziczenia po tym ostatnim do udziału wnioskodawczyni dochodzi nadto 4 900 zł plus 3 000 zł, tak że udział wnioskodawczyni wynosi 25 500 zł. Na skutek przekazania Katarzynie Ł. udziałów innych spadkobierców – jej udział wynosi 34 500 zł. Nieruchomość nie nadaje się do podziału w naturze. Rozważając następnie, czy nieruchomość należy przyznać w całości wnioskodawczyni, czy też Katarzynie Ł., Sąd Powiatowy wypowiedział się następująco:

„Jeżeli się zważy, że w dziale spadku nie można było odbierać wnioskodawczyni części nabytych przez nią od legitymowanych spadkobierców, oraz to, że Katarzyna Ł. swój osobisty udział sprzedała wnioskodawczyni, a z kolei nabyła uprawnienia dopiero przez dziedziczenie po bracie Antonim S., to nie powinno być wątpliwości, że nieruchomość powinna być przydzielona wnioskodawczyni, a spłata Katarzynie Ł.”

Od powyższego postanowienia Sądu Powiatowego Katarzyna Ł. wniosła rewizję, która jednak została jej zwrócona. Przed Upływem 6 miesięcy od uprawomocnienia się postanowienia działowego wpłynęła do Sądu Najwyższego rewizja nadzwyczajna Ministra Sprawiedliwości od powyższego postanowienia działowego Sądu Powiatowego, oparta na zarzucie naruszenia art. 152 § 1 i 162 § 2 post. spadk.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Podstawowym motywem przyznania wnioskodawczyni przez Sąd Powiatowy gospodarstwa spadkowego w całości jest pogląd, że „wnioskodawczyni nie można odbierać tego, co nabyła od innych spadkobierców”. Sąd Powiatowy uważał zatem (bo było tak można rozumieć zacytowany wyżej pogląd zaskarżonego postanowienia), że wnioskodawczyni musi otrzymać w naturze co najmniej część gospodarstwa spadkowego dlatego, że nabyła od niektórych innych spadkobierców ich udziały w spadku; skoro zaś gospodarstwa nie da się podzielić w naturze, to wnioskodawczyni musi otrzymać całe gospodarstwo.

Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że Sąd Powiatowy nie traktował tego argumentu jako posiłkowego, lecz uważał go za motyw, który sam przez się przesądza sprawę w tym zakresie.

Jednakże pogląd taki jest mylny i już choćby z tej przyczyny zaskarżone postanowienie, jako oparte na mylnym założeniu, nie może się ostać. Sąd Powiatowy przeoczył mianowicie, że sytuacja nabywcy udziału w spadku nie jest względem majątku spadkowego silniejsza od sytuacji spadkobiercy, który mu zbył swój udział w spadku. Skoro więc w wyniku działu spadku spadkobierca nie musi otrzymać części gospodarstwa spadkowego w naturze, a nabywca udziału w spadku wstępuje w sytuacją .spadkobiercy, to także nabywca nie musi w wyniku działu spadku otrzymać części (lub całości) gospodarstwa spadkowego w naturze, lecz tak samo jak spadkobierca może otrzymać spłatę (art. 162 § 1 prawa spad.) albo część sumy uzyskanej ze sprzedaży. A zatem – jak to słusznie zarzuca rewizja nadzwyczajna – okoliczność, że wnioskodawczyni nabyła niektóre udziały w spadku po Stanisławie S., nie może decydować o wyniku działu.

Trafnie zarzuca również rewizja nadzwyczajna, że tego wyniku nie przesądza także fakt, iż Katarzyna Ł. sprzedała wnioskodawczyni swój udział w spadku po Stanisławie S., gdyż Katarzyna Ł. jest uczestnikiem działu na skutek dziedziczenia po rodzeństwie. Także więc i druga podstawa, która zadecydowała o przyznaniu wnioskodawczyni gospodarstwa w całości, jest wadliwa. Wadą zaskarżonego postanowienia jest – co również zarzuca rewizja nadzwyczajna – także i to, że nie zawiera ono żadnych ustaleń co do tego, czy wnioskodawczyni i Katarzyna Ł. tną ją inne gospodarstwa rolne.

Rewizja nadzwyczajna zarzuca z kolei, że wartość udziałów

wnioskodawczyni i Katarzyny Ł. w spadku została przez Sąd Powiatowy mylnie obliczona. Zarzut ten nie trafia jednak w sedno zagadnienia, wskutek czego poglądowi wypowiedzianemu w tym zakresie w rewizji nadzwyczajnej można by zarzucić to samo, co zarzucić należy zaskarżonemu postanowieniu. Trzeba bowiem mieć na uwadze, że dział spadku musi być zawsze poprzedzony prawomocnym stwierdzeniem praw do spadku, które powinno być dokonane bądź przed wszczęciem postępowania o dział spadku, bądź jako pierwsza i samodzielna część tego postępowania (art. 141 § 3 post. spadk.). Jak już wyżej na wstanie zostało podane, prawomocnym postanowieniem z dnia 24.VI. 1957 r. w sprawie o stwierdzenie praw do spadku po Stanisławie S. stwierdzono, że po zmarłym dziedziczą: jego żona Katarzyna w 1/6 części spadku do „dożywotniego używania” (chodzi o dożywotne użytkowanie przewidziane w art. 232 k.c.K.P. z roku 1825) oraz jego pięcioro dzieci każde po 1/6 części spadku. A zatem skoro żonie spadkodawcy przypada 1/6 części spadku jedynie do użytkowania dożywotniego, a nie na własność, to postanowienie stwierdzające, iż każdemu z wymienionych tam pięciorga dzieci przypada po 1/6, orzeka o prawach tylko co do 5/6 części spadku (5 razy po 1/6), nie orzekając o prawach do pozostałej 1/6 części.

Sprawa niniejsza nie wymaga ustosunkowania się do poglądu, że postanowienie o stwierdzeniu praw do spadku nie musi dotyczyć całego spadku, że zatem dopuszczalne jest stwierdzenie praw do części spadku. Wystarczy bowiem stwierdzić, że – bez względu na to, czy opinia o takim orzeczeniu będzie, czy nie będzie negatywna – takie właśnie częściowe stwierdzenie praw do spadku po Stanisławie S. zapadło w sprawie, która poprzedzała sprawę niniejszą, i że jest ono prawomocne. Niezbędną przesłanką sądowego działu spadku jest jednak prawomocne stwierdzenie praw do całości spadku. Skoro więc stwierdzenie praw do spadku po Stanisławie S. jest tylko częściowe, konieczne było (art. 141 § 3 post. spadk.) stwierdzenie praw co do pozostałej 1/6 części spadku oraz uprawomocnienie się tego dodatkowego stwierdzenia, zanim Sąd przystąpiłby do samego działu spadku. Sąd Powiatowy powinien był zatem – zgodnie z wyżej wołanym przepisem – orzec o prawach do spadku co do pozostałej 1/6 części. Dopóki bowiem nie istnieje prawomocne stwierdzenie praw do pozostałej 1/6 części spadku po Stanisławie S,. Niemożliwe jest ani określenie uczestników działu ani wysokości poszczególnych działów. Z tej przyczyny całe postępowanie Sądu Powiatowego było wadliwe a obliczenie wartości poszczególnych udziałów dokonane zarówno w zaskarżonym postępowaniu jak i w rewizji, nadzwyczajnej jest przedwczesne.

Nie można również zaaprobować obliczenia wartości udziałów dokonanego w ten sposób, że do udziału Katarzyny Ł. miałyby być doliczone udziały tych współspadkobierców, którzy oświadczyli w toku postępowania działowego, iż „przekazują” jej swoje udziały w spadku. U podłoża takiego obliczenia tkwi pogląd, jakoby takie oświadczenie o „przekazaniu” wywoływało bezpośrednie skutki w sferze praw spadkowych. Pogląd taki byłby jednak pozbawiony podstaw. Jest oczywiste, że takie oświadczenie nie jest odrzuceniem spadku, skoro upłynął już termin z art. 35 pr. spadk. i skoro oświadczenie to zmierza do osiągnięcia innego skutku niż ten, który wywołuje odrzucenie spadku (art. 43 § 1 pr. spadk.). „Przekazanie” udziału w spadku kształtuje nowy stan materialnoprawny jedynie wówczas, gdy jest zbyciem udziału w spadku w rozumieniu art. 167 § 1 prawa spadkowego.

W niniejszej sprawie brak jest dotychczas podstaw do przyjęcia, by pomiędzy Katarzyną Ł. a którymkolwiek spadkobiercą zawarta została umowa o zbycie udziału w spadku. Kwestia, czy forma ugody sądowej zastąpiłaby formę aktu notarialnego wymaganą przepisem art. 167 § 2 prawa spadk., jest bezprzedmiotowa w niniejszej sprawie, skoro ugody sądowej nikt w niniejszej sprawie nie zawierał.

Oświadczenie spadkobiercy, że przekazuje swój udział innemu spadkobiercy, jest jedynie wnioskiem uczestnika postępowania, wyrażającym jego wolę co do sposobu dokonania działu przez sąd. Uczestnik postępowania, który takie oświadczenie składa, oświadcza mianowicie, że nie chce partycypować w podziale gospodarstwa spadkowego w naturze i że popiera żądanie tego uczestnika postępowania, który zgłosił wniosek o przyznanie mu gospodarstwa w całości.

Oświadczenie takie może mieć wpływ na treść orzeczenia o dziale spadku, ale nie uzasadnia poglądu, jakoby udział tego uczestnika działu, na rzecz którego oświadczenie zostało złożone, wzrósł o udział uczestnika składającego to oświadczenie.