Znaczenie orzeczenia winy przy rozwodzie

 

Mam nieprawomocny wyrok w sprawie rozwodowej z orzeczeniem mojej winy. Nie wiem, czy się odwoływać aby nie przeciągać sprawy i kosztów. Po 10 latach małżeństwa, gdzie żona nie okazywała mi uczuć, zdradzała mnie i ja zdradziłem też żonę. Jak się o tym dowiedziała, zerwałem kontakty z kochanką i próbowałem naprawiać związek, ale się nie udało. Po odejściu od żony złączyłem się z tą kobietą i po roku urodziło się dziecko. Sąd uznał tylko moją winę. Żona zajmuje moje mieszkanie służbowe i nie opłaca czynszu. Ja mam komornika i do tej pory alimenty w wysokości 1 tys. zł. Sam zarabiam ok. 3 tys. zł. Zostaje mi na przeżycie i drugie dziecko niewiele. Czy sądy nie biorą pod uwagę, że nie mam za co spotykać się z dzieckiem i czy dziecku z konkubinatu nic sie nie należy?

Jeżeli chodzi o orzeczenie winy w wyroku rozwodowym, to orzeczenie winy oprócz elementu czysto moralnego ma też wymiar materialny, choć w wąskim zakresie.Kwestia orzeczenia winy małżonka ma istotne znaczenie przy ustalaniu obowiązku alimentacyjnego. Zgodnie z art. 60 § 2 krio (kodeksu rodzinnego i opiekuńczego), jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku. W takim przypadku obowiązek ten trwa do czasu, gdy małżonek na rzecz którego orzeczono alimenty, zawrze nowy związek małżeński.

 

 

W przypadku gdy rozwód orzeczono bez orzekania o winie, obowiązek alimentacyjny na rzecz małżonka jest ograniczony do 5 lat od orzeczenia rozwodu. Ponadto w takim przypadku alimentów małżonek może żądać tylko w przypadku, gdy pozostaje on w niedostatku.

Jeżeli chodzi o samo ustalenie winy rozkładu pożycia małżeńskiego, to ocena całego zebranego materiału dowodowego należy do sądu. Z opisanego jednak stanu faktycznego wynika, że sąd badając sprawę ustalił wyłączną Pana winę biorąc za przesłankę Pana zdradę. Zdrada, czyli niedochowanie wierności małżeńskiej, dotyczy sytuacji, gdy jeden z małżonków współżyje z osobą trzecią a nawet, gdy występuje brak takiego współżycia, jednakże małżonek ten związany jest z osobom trzecią więzią uczuciową. Sądy przyznają, że nawet jednorazowy postępek małżonka może stać się przyczyną trwałego i zupełnego rozkładu, dotyczy to w szczególności takich faktów jak cudzołóstwo i ciężka zniewaga - orzeczenie SN z dnia 24.04.1951 r., sygn. C667/50, OSN 1953/1, poz. 9. W opisanym przypadku można powiedzieć, że wcześniejsze zdrady żony mimo, że zaistniały to w owym przypadku nie doprowadziły do ustania małżeństwa. Odmienna ocena została uznana w Pana postępku. Dla oceny sądu ma istotne znaczenie więź uczuciowa. Zgodnie z orzecznictwem Sądu najwyższego, związanie się małżonka z inną osobą węzłem uczuciowym, w którym wprawdzie nie dochodzi do cudzołożnych stosunków, ale któremu towarzyszą wyznania miłości i pocałunki, może być odczute przez drugiego małżonka jako naruszenie, a nawet zerwanie więzi uczuciowej i moralnej, która łączyła małżonków i może być - zależnie od okoliczności - uznane za ważną przyczynę rozkładu pożycia małżeńskiego (orzeczenie SN z dnia 26.03.1952 roku, sygn. C813/51, NP. 1953/5, str. 82).Stąd prawdopodobnie takie orzeczenie o Pańskiej winie.
Z powyższych względów przy wnoszeniu apelacji co do winy rozkładu pożycia małżeńskiego raczej trudno będzie Panu zmienić orzeczenie sądu I instancji, jednakże nie możemy się wypowiadać, gdyż nie znamy akt sprawy i zebranegomateriału dowodowego. Apelację może Pan wnosić co do całego orzeczenia lub poszczególnych jego sentencji, np. tylko w zakresie obowiązku alimentacyjnego.
W myśl przepisu art. 135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego do alimentacji. Zakres obowiązku alimentacyjnego zależeć będzie od szczególnej sytuacji uprawnionego i zobowiązanego, konkretnych warunków społeczno-ekonomicznych. Sąd na podstawie zebranych dowodów dokonuje oceny tych potrzeb oraz możliwości zobowiązanego i ustala kwotę należnych alimentów. Prawo w żaden sposób nie precyzuje jak tłumaczyć taki zapis, pozostawiając pełną swobodę ocenie sądu. Może Pan w tym zakresie np. złożyć apelację od wyroku, a jeżeli nawet by jej Pan nie złożył, może Pan w terminie późniejszym żądać obniżenia alimentów.

Co do zasady zobowiązany do płacenia alimentów może wystąpić do sądu o obniżenie wysokości zasądzonych alimentów, w sytuacji gdy jest to uzasadnione, np. w przypadku:
  • gdy pogorszyła się sytuacja majątkowa zobowiązanego np. z powodu ciężkiejchoroby stracił pracę, która była jedynym źródłem dochodu, itp.
  • gdy zmniejszyły się (usprawiedliwione) potrzeby uprawnionego np. dziecko uzyskało źródło dochodu w postaci stypendium socjalnego, które częściowo zaspokaja jego potrzeby,
  • gdy zobowiązanemu do płacenia alimentów przybyła nowa osoba uprawniona względem niego do alimentacji, np. urodziło mu się dziecko lub o alimenty wystąpili rodzice.
Wyjątkowo zmianę taką może uzasadniać także całkowita utrata przez zobowiązanego możliwości uzyskania jakichkolwiek dochodów np. na skutek ciężkiego kalectwa powodującego całkowitą niezdolność do pracy.