Jest groźba, że trzeba będzie zapłacić podatek od money-back.

Kilkanaście polskich banków oferuje swoim klientom zwrot od 0,5 do nawet 5 procent wartości zakupów, pod warunkiem, że zapłacą za nie kartą. W ciągu miesiąca może się uzbierać od kilkudziesięciu, do nawet ponad 100 złotych. Jednak ta kwota może się zmniejszyć, bo fiskus chce, byśmy płacili podatek od money-back.

Portal Wp.pl opublikował analizę, z której wynika, że... dochody z money-back powinny podlegać opodatkowaniu. Powołał się na Ministerstwo Finansów. Resort uważa - czytamy - że "przedmiotowy zwrot stanowi przychód z innych źródeł". Bank powinien więc wystawić podatnikowi PIT-8C, w którym określi wysokość przychodu podlegającego opodatkowaniu. CZYTAJ WIĘCEJ

Poświąteczne wyprzedaże przyciągają do ...

Przejdź do artykułu